Jeszcze dwa lata temu rozmowa o magazynie energii dla firmy szybko sprowadzała się do jednego pytania: ile kWh. Chemia była oczywista, bo ogniwa litowo-żelazowo-fosforanowe (LFP) zdominowały rynek stacjonarny. W 2026 roku pojawia się druga opcja: ogniwa sodowo-jonowe, które nie zawierają litu ani kobaltu i pracują w mrozie bez ogrzewania. Jednocześnie zmieniły się powody, dla których firmy w ogóle kupują magazyny. Opłata mocowa wzrosła w 2026 roku do 0,2194 zł za każdą kWh pobraną w godzinach szczytu, a ceny energii coraz częściej spadają poniżej zera.

Porównujemy obie technologie bez marketingu, a potem sprawdzamy, na czym magazyn w polskiej firmie może dziś zarabiać i jakie formalności go czekają.

Sód i lit w jednym akapicie

W obu technologiach energia jest magazynowana dzięki jonom, które przemieszczają się między elektrodami. W ogniwach LFP są to jony litu, w ogniwach sodowo-jonowych (Na-ion) jony sodu. Sód jest w skorupie ziemskiej około 1200 razy bardziej rozpowszechniony niż lit, a ogniwa sodowe mogą wykorzystywać kolektory prądu z aluminium zamiast z miedzi i nie potrzebują kobaltu. Ceną za to jest niższa gęstość energii: magazyn sodowy tej samej wielkości mieści mniej kWh.

Porównanie w liczbach

ParametrSodowo-jonowe (Na-ion)Litowo-żelazowo-fosforanowe (LFP)
Pojemność kontenera 20 ft w naszej ofercie2,4 MWh2,3–5 MWh
Praca w niskich temperaturachod −40 do +50 °C bez ogrzewania i izolacjiładowanie poniżej 0 °C wymaga podgrzewania ogniw
Liczba cykliproducenci deklarują ponad 10 000, brak jeszcze danych z wieloletniej eksploatacji dużych flot6 000–10 000 i więcej dla ogniw do magazynów stacjonarnych
Transportogniwa można przewozić rozładowane do 0 Vnie powinny być rozładowywane do 0 V
Surowcebez litu i kobaltu, kolektory aluminiowelit, grafit, kolektory miedziane
Dojrzałość rynkuponad 240 GWh zapowiedzianych mocy produkcyjnych do 2030 roku, poza Chinami głównie skala pilotażowadojrzała, masowa produkcja

Faraday Institution zwraca uwagę, że elektrolity stosowane w ogniwach sodowych mają wyższą temperaturę zapłonu, a same ogniwa można bezpiecznie transportować całkowicie rozładowane. Niezależnych danych porównujących zachowanie obu technologii w warunkach awarii termicznej jest jednak wciąż niewiele. O bezpieczeństwie konkretnej instalacji decyduje przede wszystkim projekt całego systemu: zarządzanie baterią (BMS), chłodzenie, rozmieszczenie i ochrona przeciwpożarowa.

Cena: obietnica a rzeczywistość

Międzynarodowa Agencja Energetyczna pisała w 2024 roku, że koszty produkcji ogniw sodowych mogą być nawet o 30% niższe niż LFP. Od tamtej pory lit wyraźnie potaniał, w samym 2024 roku o około 20%, a według BloombergNEF ceny pakietów bateryjnych do magazynów stacjonarnych spadły w 2025 roku średnio do 70 dolarów za kWh, o 45% w porównaniu z rokiem wcześniejszym.

Badanie opublikowane w styczniu 2025 roku w „Nature Energy” pokazuje, co to oznacza. Przy cenie litu rzędu 50 tys. dolarów za tonę węglanu litu ponad 55% analizowanych ścieżek rozwoju ogniw sodowych wygrywa cenowo z LFP przed 2035 rokiem. Przy cenie około 10 tys. dolarów za tonę nie wygrywa prawie żadna, chyba że zabraknie grafitu. Autorzy zastrzegają przy tym, że nie uwzględnili oszczędności na poziomie całego systemu, na przykład mniejszych potrzeb grzania i chłodzenia.

Wniosek dla firmy jest praktyczny: w 2026 roku sód nie jest wyborem „bo tańszy”. Jest wyborem tam, gdzie jego właściwości dają realną przewagę.

Gdzie sód ma przewagę: zima, nieogrzewane miejsca, prostsza instalacja

Najważniejszy argument za ogniwami sodowymi to temperatura. Międzynarodowa Agencja Energetyczna wprost wskazuje, że mogą być tańszą opcją w zimnym klimacie, w którym LFP radzą sobie gorzej. Nasze systemy sodowe pracują w zakresie od −40 do +50 °C bez ogrzewania i izolacji. Dla firmy oznacza to kilka konkretnych rzeczy:

  • magazyn może stanąć na placu, w nieogrzewanej hali lub pod wiatą, bez pompy ciepła i klimatyzacji;
  • energia nie jest zużywana na utrzymanie temperatury ogniw, co w polskiej zimie poprawia bilans całego systemu;
  • mniej urządzeń pomocniczych to mniej elementów, które mogą się zepsuć i wymagają serwisu.

Brak litu i kobaltu oznacza też mniejszą zależność od łańcucha dostaw tych surowców, co dla części firm jest elementem polityki zakupowej i raportowania ESG.

Szafowy magazyn energii z ogniwami sodowo-jonowymi
Szafowy magazyn energii z ogniwami sodowo-jonowymi, przeznaczony do pracy bez ogrzewania

Gdzie LFP nadal wygrywa

  • Miejsce. Kontener LFP mieści nawet dwa razy więcej energii niż kontener sodowy tej samej wielkości. Gdy działka jest mała albo potrzebne jest kilka MWh, ma to duże znaczenie.
  • Historia eksploatacji. Magazyny LFP pracują na świecie od lat i mają udokumentowane dane o starzeniu się ogniw. Dla ogniw sodowych takich danych z dużych flot jeszcze nie ma.
  • Dostępność i cena dziś. Masowa produkcja LFP i niskie ceny litu sprawiają, że w typowych zastosowaniach koszt kWh pojemności jest dziś zwykle niższy.

Dlatego w naszej ofercie są obie technologie: magazyny kontenerowe i szafowe z ogniwami LFP oraz wersje sodowe do miejsc, w których liczy się praca w mrozie.

Na czym magazyn energii zarabia w polskiej firmie w 2026 roku

Opłata mocowa

Dla wielu firm to dziś najmocniejszy argument. Opłatę mocową od energii pobranej w godzinach szczytu płacą wszyscy odbiorcy inni niż gospodarstwa domowe, z wyjątkiem najmniejszych: przyłączonych do sieci do 1 kV z mocą umowną do 16 kW, którzy do 2028 roku płacą ryczałt. W 2026 roku stawka wynosi 0,2194 zł/kWh (w 2025 roku było to 0,1412 zł) i dotyczy godzin 7:00–22:00 od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem świąt.

Opłatę liczy się ze wzoru WOM = A × ZK × SOM, gdzie ZK to energia pobrana w godzinach szczytu, SOM to stawka, a A to współczynnik zależny od tego, o ile średni godzinowy pobór w godzinach szczytu przewyższa średni pobór w pozostałych godzinach dni roboczych (różnica Δs):

Δs: o ile pobór w szczycie przewyższa pobór poza szczytemWspółczynnik A
poniżej 5%0,17
od 5% do 10%0,50
od 10% do 15%0,83
15% i więcej1

Magazyn, który ładuje się nocą i w weekendy, a oddaje energię między 7:00 a 22:00, działa tu podwójnie: zmniejsza ZK i jednocześnie spłaszcza profil poboru, czyli obniża Δs, a z nim współczynnik A. Przesunięcie 1 MWh dziennie poza godziny szczytu w 250 dniach roboczych to około 54 900 zł oszczędności rocznie przy A = 1. Jeśli dzięki temu firma spadnie do niższego przedziału Δs, oszczędność na całej opłacie mocowej będzie jeszcze większa.

Na 2027 rok URE ustalił stawki kwartalne: 0,1925, 0,2141, 0,1984 i 0,1950 zł/kWh w kolejnych kwartałach, przy tych samych godzinach. Opłata nie zniknie więc w przyszłym roku.

Autokonsumpcja fotowoltaiki

Jeśli firma ma fotowoltaikę, magazyn pozwala zużyć więcej własnej energii zamiast oddawać ją do sieci w najtańszych godzinach. Przy mikroinstalacji do 50 kW firma może rozliczać się jako prosument, o ile wytwarzanie energii nie jest jej przeważającą działalnością. Energia oddana do sieci jest wtedy wyceniana po rynkowej cenie RCE z danego okresu rozliczeniowego, a ujemna cena liczy się jako zero. Jak duże są różnice, pokazał 1 maja 2026 roku: cena energii na rynku spot spadła do −1,43 zł/kWh, podczas gdy wieczorna RCE wynosiła około 0,6–0,7 zł/kWh. Przy większych instalacjach mechanizm rozliczeń jest inny, ale logika ta sama: każda kWh zużyta na miejscu zastępuje kWh kupioną z sieci po pełnej cenie, razem z opłatami dystrybucyjnymi.

Ceny dynamiczne i arbitraż

Każdy odbiorca z licznikiem zdalnego odczytu może zawrzeć umowę z ceną dynamiczną, a sprzedawcy obsługujący co najmniej 200 tys. odbiorców muszą ją oferować. Rynek daje ku temu powody: w pierwszym półroczu 2025 roku Polska miała 251 godzin z ujemnymi cenami energii, wobec 186 w całym 2024 roku. Magazyn może ładować się w tanich godzinach i zasilać zakład w drogich.

Dla porównania: według benchmarku PolBESS samodzielny magazyn sieciowy o mocy 1 MW zarobił od lipca 2025 do czerwca 2026 roku 1,82 mln zł brutto w wersji dwugodzinnej i 2,15 mln zł w czterogodzinnej. To inna skala i inny model biznesowy niż magazyn za licznikiem firmy, ale dobrze pokazuje, jak duża jest dziś zmienność cen.

Zasilanie awaryjne

Magazyn może podtrzymać zasilanie przy awarii sieci, ale tylko wtedy, gdy został zaprojektowany do pracy wyspowej, z odpowiednim falownikiem i automatyką, która odłącza zakład od sieci. Standardowy magazyn do arbitrażu czy autokonsumpcji przy zaniku napięcia w sieci po prostu się wyłączy. Jeśli problemem nie są wielogodzinne awarie, tylko mikroprzerwy trwające ułamek sekundy, które zatrzymują maszyny, tańszym rozwiązaniem bywa kompensator na superkondensatorach, taki jak nasz ICO-M.

Formalności: rejestr, przyłączenie, prawo budowlane

W prawie energetycznym magazyn energii elektrycznej to „instalacja umożliwiająca magazynowanie energii elektrycznej i wprowadzenie jej do sieci elektroenergetycznej”. Dla firmy najważniejsze są cztery kwestie:

  • Koncesja jest potrzebna dopiero przy magazynach o mocy powyżej 10 MW.
  • Rejestr magazynów energii. Magazyn o mocy powyżej 50 kW trafia do rejestru prowadzonego przez operatora. Jeśli magazyn jest częścią instalacji odbiorcy, właściciel zgłasza go w ciągu 7 dni od uruchomienia, a operator ma 14 dni na wpis.
  • Przyłączenie. W umowie o przyłączenie podaje się moc (kW), pojemność (kWh) i sprawność magazynu. Opłata za przyłączenie magazynu wynosi połowę rzeczywistych kosztów, a przy przyłączeniu do sieci powyżej 1 kV magazyn do 2 MW nie wymaga ekspertyzy wpływu na sieć. Warunki przyłączenia są ważne przez rok.
  • Prawo budowlane. Od 7 stycznia 2026 roku obowiązują nowe progi:
Lokalizacja i pojemnośćWymagania
Do 30 kWhbez formalności budowlanych
Wolnostojący, 30–300 kWhzgłoszenie z projektem zagospodarowania terenu uzgodnionym pod względem ochrony przeciwpożarowej
Wolnostojący, 300–2000 kWhjak wyżej oraz projekt architektoniczno-budowlany i zawiadomienie Państwowej Straży Pożarnej
Wolnostojący, powyżej 2000 kWhpozwolenie na budowę
W budynku lub na budynku, powyżej 300 kWhpozwolenie na budowę

W praktyce wolnostojące szafy o pojemności kilkuset kWh wymagają zgłoszenia, a magazyn kontenerowy o pojemności kilku MWh lub większy magazyn wewnątrz hali wymaga pozwolenia na budowę. To dodatkowy argument za ustawieniem magazynu na zewnątrz, gdzie ogniwa sodowe, niepotrzebujące ogrzewania, sprawdzają się najlepiej.

Dofinansowanie: co jest dostępne w listopadzie 2026 roku

Programy zmieniają się szybko, dlatego ten fragment zaktualizowaliśmy 6 listopada 2026 roku.

  • „Przemysł energochłonny – OZE” (NFOŚiGW, Fundusz Modernizacyjny). Nabór trwa od 2 listopada 2026 do 30 kwietnia 2027 roku, budżet to 348,5 mln zł. Pożyczka do 100% kosztów, z możliwością umorzenia do 30%. Program jest jednak tylko dla firm z instalacjami objętymi systemem EU ETS, magazyn kwalifikuje się wyłącznie razem z nowym źródłem OZE, a co najmniej 80% energii musi trafiać na własne potrzeby.
  • Regionalne pożyczki z Funduszy Europejskich 2021–2027 zarządzane przez BGK. Przykładem jest łódzka „Pożyczka na OZE” do 5 mln zł, oprocentowana na 1%, z umorzeniem do 15%, obejmująca także magazyny współpracujące ze źródłem OZE. Takie pożyczki mają zwykle warunki techniczne, na przykład pojemność magazynu w kWh nie większą niż 200% mocy źródła w kW i co najmniej 75% energii magazynowanej pochodzącej z OZE. Dostępność środków trzeba sprawdzić w swoim województwie.
  • „Zielona Transformacja” (Mechanizm Finansowy EOG i Norweski Mechanizm Finansowy). Nabór zapowiedziano na IV kwartał 2026 roku dla firm wytwarzających energię z OZE: magazyny o mocy 1–10 MW przy instalacjach OZE, budżet około 83,5 mln zł, dofinansowanie do 65% kosztów.
  • Kredyt ekologiczny (BGK, FENG). Czwarty nabór zakończył się 8 stycznia 2026 roku, a kolejnego dotąd nie ogłoszono.

Programy dla gospodarstw domowych, takie jak „Przydomowe magazyny energii”, nie są dostępne dla firm.

Sodowy czy litowy? Sześć pytań przed decyzją

  1. Gdzie stanie magazyn? Na zewnątrz lub w nieogrzewanym pomieszczeniu przewaga jest po stronie sodu. W ogrzewanej hali temperatura przestaje być argumentem.
  2. Ile masz miejsca? Przy ograniczonej powierzchni i dużej potrzebnej pojemności przewagę ma LFP.
  3. Na czym magazyn ma zarabiać? Opłata mocowa, autokonsumpcja PV, arbitraż czy zasilanie awaryjne: od tego zależą moc, pojemność i liczba cykli.
  4. Ile cykli dziennie? Przy intensywnej pracy liczy się udokumentowana trwałość, a tę LFP ma dziś lepiej udokumentowaną.
  5. Jakie formalności? Pojemność i lokalizacja decydują, czy wystarczy zgłoszenie, czy potrzebne jest pozwolenie na budowę.
  6. Jak sfinansujesz inwestycję? Sprawdź, czy kwalifikujesz się do któregoś z programów i czy wymaga on połączenia magazynu z nowym źródłem OZE.

Jeśli chcesz porównać obie technologie na danych z własnego licznika, skontaktuj się z nami. A jeśli w zakładzie pojawia się też problem energii biernej, przeczytaj nasz poradnik o opłacie za energię bierną: kompensacja często zwraca się szybciej niż magazyn.